Historia karate

Co to jest karate?

W języku japońskim słowo „kara” znaczy „pusta”, „te” – „ręka”.

Początki – Klasztor Shaolin

Historia karate, tak jak większość sztuk walki Dalekiego Wshodu, związana jest z klasztorem Shaolin, położonym w regionie Honan (Chiny), niopodal Żółtej Rzeki. W 520 roku p.n.e. do klasztoru przybył DaMo albo Tamo (jap. Daruma Taishi), znany jako Bodhidharma. Prawdopodobnie był on jednym z wędrownych mnichów buddyjskich, przemierzających Jedwabnym Szlakiem drogę do Indii albo Cejlonu. Postać ta jest owiana wielomalegendami graniczącymi wręcz z magią. Wpisał się on na stałe w całą kulturę Dalekiego Wschodu.

Bodhidharma
Bodhidharma stał się symbolem tamtych czasów. Przypisuje się mu opracowanie zestawu ćwiczeń fizycznych, których celem było podniesienie sprawności fizycznej, umęczonych klasztorną dyscypliną mnichów. Zdaniem niektórych historyków, ćwiczenia te były asanami (pozycjami jogi), inni uważają, że były to prawdziwe techniki walki. O tym, że sztuka walki nie była obca mnichom z klasztoru Shaolin, świadczą wgłębienia w posadzce w Sali Tysiąclecia Buddy (ślady stóp, pozostawione po treningach) oraz freski na ścianach klasztoru.


Rozwój karate

Japonia od połowy XVI wieku była podzielona na autonomie, między którymi toczyły się nieustanne walki. Pogłębiające się ubustwo ludności wiejskiej, powodowało liczne bunty chłopskie. Jeden z wodzów Toyotomi Hideoshi, chcąc zapobic rozlewowi krwi, zarządził konfiskatę wszekiej broni. Było to tak zwane „polowanie na miecze” – katanagari. Chłopi nie mogli mieć w domu nawet siekier i noży. Wszystkie te narzędzia były przytwierdzone do słupów, na głównych placach we wsiach. Tylko tam można było z nich korzystać.

Walkę o władzę rozstrzygnął shogun Yeyasu Tokugawa, który zjednoczył cały kraj. W 1606 roku podjął on decyzję o aneksji Okinawy i zarządził na jej terenie katanagari. Okinawczycy nie przyjęli tego z pokorą i zaczęli tworzyć tajne stowarzyszenia, których celem było nauczenie chłopów sztuk walki bez użycia broni. Na Okinawie była znana walka wręcz zwana „te”, która później przekształciła się w „Okinawa-te”. Polegała ona na zadawaniu prostych, silnych ciosów rękami i nogami. Celem było wypracowanie takiej techniki, która rozstrzygałaby pojedynek jednym ciosem. Azjaci znali sposoby takiego hartowania ciała, aby było nieczułe na ból i stawało się sraszliwą bronią. Do wypracowania tego efektu potrzebny był jednynie upór i cierpliwość.

Kiedy wojna ucichła, a spory między Japonią i Okinawą wygasły, sztuki walki stały się tradycją narodową i pasją wielu ludzi na całym świeci, aż po dzień dzisiejszy.